Przejdź do głównej zawartości

Cześć i czołem, kluski z rosołem

Jestem przy okazji na komputerze, tzn przy okazji mam zdjęcia mojego pokoju : D  Coś mi myślenie nie nie idzie dziś, w sumie to norma chyba heheheh. jem mambę i zahaczam ciągle wargę o aparat, na dole mam niezłe dziury, jutro idę kupić coś, bo widzę, że są ochraniacze takie. W szkole jakoś leci, u mnie tez. Bywało lepiej, ale daje radę. Pomijając fakt, że za tydzień sprawdzian z fizyki, a jak napisze źle, to wyjdzie mi z 2 na koniec : oooooooo. Jak ktos mieszka blisko mnie i ma 5 z fiz, to pisać XDDDDDDDDD hahaha. Oczywiście w domu byłam o 16:05, bo aaaaaaaaaah ta polska komunikacja i rozwalające się autobusy w połowie miasta. Idę wysłać zdjęcia na fotograficzne i chyba położę się spać. Na szczęście jutro piątek, 6 lekcji + spotkanie wolontariatu i ufff.


Wiem, ze supermega duży, w sumie to jeszcze nie powiesiłam antyramy i lustra, a no i tablicy i trochę pusto, ale nie mam na to czasu heheheh. Tymczasem wos i łóżko, miłego dnia! : )

Komentarze

  1. mały pokój, ale jaki ładny ;o ma klimacik !

    OdpowiedzUsuń
  2. mam takie same łóżko.. super

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba twój pokój. Jest mały ale ułożony, zadbany i porządny. Tak jak właśnie u dziewczyny powinno być . :) Szczególnie podoba mi się biurko z tą półką obok. A jak byłaś w IKEI to wzięłaś ołówki ? ;P :)). Zaglądnij do mnie.! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pokój jest genialny, zazdroszczę :c

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

BEST FRIENDS FOREVER.

9 lat, może dla was te zdjęcia nie będę mówiły dużo ale dla NAS tak. Mam ich o wiele więcej, ale 'to' trwało by z godzine. Dodaje te, które przywołują wiele wspomnień, naszych upadków i wzlotów. Nie moge napisać tego, jak bardzo was kocham i jak wiele dla mnie znaczycie. <3333333333333333333333333 4 bff do końca świata i jeden dzień dłużej!

wakacje!

Hej! Dziś bez notki, mam dla was zdjęcia z wakacji, tak na poprawę samopoczucia, bo na dworze jedna wielka chlapa.

hipsterzy

Wczorajsza burza nie zepsuła dnia, deszcz też nie. Na szczęście :) Oczywiście większość soboty spędziłam poza domem, grając w siatkę, sikając ze śmiechu, jedząc pełno słodyczy, jedząc parówki u Oli i pijąc herbatke, heheh. Jak wracałam z Kamilem do domu to złapał nas niezły deszcz. K w samej bluzce, a ja tylko w bluzie. Do tego miałam aparat, deskorolke, spodnie w torbie, telefon i okulary w kieszeni. Mało co nie pogubiłam połowy jak biegłam <ok> Ale jakoś doszłam, związałam włosy i oglądałam końcówkę x factora. Teraz mam niezłe loki, moja mama mi takie robiła jak byłam mała, jezu, o czym ja tu pisze! Michał, niestety poszedł do domu dość wcześnie, bo był chory, ale hipster. Nasze jedzenie, te ciastka są omomom i wszystkie tak na serio! D potem kupił jeszcze skitelsy. Oczywiście wszyscy sie rzucili jak głodomory! Śliczne niebo przez moje okulary, bo moją one jakiś filtry i tak o zrobiło : ))  Czyste buty nie ma co! A jakie czyste spo...