Przejdź do głównej zawartości

Kino & KFC

Wczoraj razem z kilkoma osobami z klasy, a no i Kamilem (?) wybraliśmy się do kina. ' Dziewczyna z tatuażem ' , jeeeeeeeeeeej, cudowny film. Polecam jak najbardziej : ) W sumie to zabrałam aparat, a mam tylko kilka zdjęć. Nie byliśmy na lodowisku, ani w mc, bo nie zażyliśmy : c Zajrzeliśmy tylko na chwilkę do KFC. Nie przepadam za tamtym jedzeniem, no ale z głodu musiałam coś wybrać. 

 Krushers, mniam. Mojego dokończył Michał, bo nie mogłam juz. hyhyhyh, zimno a my jeszcze kupiliśmy to.
 Przepyszne cukierki Michała, omomoomom. Jak to oni mówili ' czopki ' czy coś. : D
Nieźle trzęsło w pociągu, więc ciężko było zrobić dobre zdjęcie.


----------------------------------------


Posprzątałam pokój i łazienkę. Przeczytałam wczoraj ' szeptem ', wypożyczyłam drugą część, wciągnęło mnie strasznie. Świetna książka, polecam : ). 
Wieczorem mama obiecała mi mc, już od miesiąca mam ochotę na ciastko, kurczakburgera, owocogruta, czy cokolwiek. Więc jak ze mną ktoś pojedzie, to będę w niebieeeeee.

Nie wiem czy dodam jakiś post do końca ferii. Chyba, ze jakieś podsumowanie ich : )
W poniedziałek wracam do szkoły, masakra jakaś. Nie wstane rano, a jak pomyśle o 2 matematykach w środe, to aż mi przechodzą ciary. Jeszcze geo z dyrektorką, o mamo! Jak wytrzymam do końca roku szkolnego, to będzie dobrze. DO NASTĘPNEGO!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BEST FRIENDS FOREVER.

9 lat, może dla was te zdjęcia nie będę mówiły dużo ale dla NAS tak. Mam ich o wiele więcej, ale 'to' trwało by z godzine. Dodaje te, które przywołują wiele wspomnień, naszych upadków i wzlotów. Nie moge napisać tego, jak bardzo was kocham i jak wiele dla mnie znaczycie. <3333333333333333333333333 4 bff do końca świata i jeden dzień dłużej!

wakacje!

Hej! Dziś bez notki, mam dla was zdjęcia z wakacji, tak na poprawę samopoczucia, bo na dworze jedna wielka chlapa.

hipsterzy

Wczorajsza burza nie zepsuła dnia, deszcz też nie. Na szczęście :) Oczywiście większość soboty spędziłam poza domem, grając w siatkę, sikając ze śmiechu, jedząc pełno słodyczy, jedząc parówki u Oli i pijąc herbatke, heheh. Jak wracałam z Kamilem do domu to złapał nas niezły deszcz. K w samej bluzce, a ja tylko w bluzie. Do tego miałam aparat, deskorolke, spodnie w torbie, telefon i okulary w kieszeni. Mało co nie pogubiłam połowy jak biegłam <ok> Ale jakoś doszłam, związałam włosy i oglądałam końcówkę x factora. Teraz mam niezłe loki, moja mama mi takie robiła jak byłam mała, jezu, o czym ja tu pisze! Michał, niestety poszedł do domu dość wcześnie, bo był chory, ale hipster. Nasze jedzenie, te ciastka są omomom i wszystkie tak na serio! D potem kupił jeszcze skitelsy. Oczywiście wszyscy sie rzucili jak głodomory! Śliczne niebo przez moje okulary, bo moją one jakiś filtry i tak o zrobiło : ))  Czyste buty nie ma co! A jakie czyste spo...